Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
Powiększ: A A A
A A A A A
Biuletyn informacji publicznejGminny ośrodek pomocy społecznejOZERewitalizacja na latastrategiaZajęcia na orlikach - informacjeZwierzaki do adopcjiProfil zaufanyWymień piecPowietrzegospodarka odpadami po nowemuOgłoszenia Wójtaostrzezenia meteoPlan zagospodarowania przestrzennego - interaktywna mapaObrona cywilnae-urzadinteraktywna mapaKarta dużej rodzinyBarszcz SosnowskiegoWolni od azbestu - informacjeLokalna Grupa DziałaniaSolaryGaleria zdjęćJustyna KowalczykStop przemocyMonitoring powietrzaAktywuj e-bokMikroporadywiarygodna firma

Ośrodek Rekolekcyjno – Rekreacyjny na Śnieżnicy


Lokalizacja: Kasina Wielka, pod szczytem Śnieżnicy, południowo – zachodnim stok góry

Dojście: od strony Gruszowca.

 

W 1927 roku wędrował tędy zasłużony katecheta gimnazjalny z Zakopanego, ks. Józef Winkowski. Zafascynowany Beskidem Wyspowym postanowił, że na polance na południowo – zachodnim stoku Śnieżnicy powstanie ośrodek letnich kolonii Sodalicji Mariańskiej. Tak o tym pisał: „…Ta urocza, jak z rajskiego gdzieś świata, Śnieżnica. Oto miejsce wybrane i projektowane na kolonię. Młody bukowy las zieleni się po południowym stoku, a przetykają go poważne, głębokie w tonie świerki. Śliczne drożyny, jak aleje najpyszniejsze wija się w różnych kierunkach, to znów gdzieś biją dwa potężne źródła tocząc swe nieskalane wody w dolinę…”

Ks. Józef Winkowski, zawsze nadzwyczaj przedsiębiorczy i konsekwentny, w roku 1936 doprowadził sprawę do finału. Nowy górski dom poświęcił ks.  kardynał Adam Sapieha. Lipcowe i sierpniowe turnusy wakacyjne gościły tutaj od 1936 roku regularnie do wybuchu II wojny światowej. W skład posesji wchodziło 170 hektarów okolicznych lasów jako istotne, także majątkowe zabezpieczenie dla gospodarza: Stowarzyszenia Księży Moderatorów Sodalicji.

W latach 50. Socjalistyczne władze pozbawiły Kościół zarówno obiektów kolonijnych, jak i lasów. Gestor otwartego tu turystycznego schroniska użytkował jego pomieszczenia intensywnie i bez remontów aż do skraju dewastacji. Zaniedbano też basen kąpielowy, służący przez wiele lat kolonistom.

W 1993 roku za sprawa licznych starań ks. prałata Andrzeja Sołtysika (rodem ze Stryszawy koło Suchej Beskidzkiej, a z parafii św. Mikołaja w Krakowie) udało się odzyskać schronisko, ale ze 170 hektarów lasu zwrócono do tej pory zaledwie 3,5 ha bezpośrednio otaczające posesję. Ponieważ ks. Andrzej Sołtysik był Krajowym Asystentem Katolickiego Duszpasterstwa Młodzieży, Ośrodek Rekolekcyjno – Rekreacyjny na stokach Śnieżnicy służy przede wszystkim młodzieży.

Są tu też mile widziane „zielone szkoły”, grupy lub turyści indywidualni, jednak pod warunkiem kulturalnego zachowania. W trzech obiektach czeka  120 miejsc noclegowych o turystycznym standardzie. Można zamówić całodziennie posiłki. Są dwie duże sale na zajęcia i dwa boiska sportowe.

W zimie walorem jest bliskość górnej stacji wyciągu narciarskiego na Śnieżnicy.

Obiekt wydaje własny biuletyn.

Gospodarzem, a zarazem duszpasterzem ośrodka na Śnieżnicy jest kapelan leśny ks. Jan Zając, prawdziwy przyjaciel turystów, sam doświadczony turysta górski i krajoznawca o formacie nie tylko polskim ale międzynarodowym.

Kaplica przy ośrodku poświęcona jest patronce tego miejsca i góry – MATCE BOSKIEJ ŚNIEŻNEJ. Przedstawia ja obraz podarowany przez Jana Pawła II – kopia obrazu czczonego w słynnej rzymskiej Bazylice Santa Maria Maggiore. Legenda o powstaniu bazyliki mówi, że jednemu z patrycjuszy ukazała się Matka Boża i poleciła, aby wzniósł kościół w miejscu, w którym ujrzy śnieg. Wizerunek Matki Boskiej na Śnieżnicy znalazł więc miejsce najodpowiedniejsze.

Najlepszym dowodem wyjątkowej roli opisywanego zakątka na Śnieżnicy są wpisy turystów w pamiątkowej książce u ks. Jana Zająca:

„…Bóg jest wszędzie, ale w tej małej świątyni, wśród jodeł i buków – jest bliżej. Tak tu biało i cicho. Powracają myśli zagubione po drodze życia. To cudowne, że sa takie miejsca w naszej Ojczyźnie. Póki one – póty my…

Tu człowiek o wiele więcej widzi nieba, niż ziemi….

To ukojenie dla duszy po trudnych doświadczeniach życiowych. Wróciła wiara w sens życia i tego, co robimy dla innych. Chcemy tu wrócić….”

„Spokój, szum strumyka, śpiew ptaków, miła i serdeczna atmosfera – to wszystko pozwoliło odpocząć i miło spędzić czas w tym uroczym zakątku świata…

Oczarowani pięknem gór, zauroczeni rozgwieżdżonym niebem, wyrażamy wdzięczność za schronienie dane nam na jednej z wysp Beskidu Wyspowego…”.

 

Źródło: „Beskid Wyspowy Przewodnik” Andrzej Matuszczyk, Oficyna Wydawnicza „Rewasz” , Pruszków 2008r.

 

fot. Bogdan Skrzekut, arch. Urzędu Gminy Mszana Dolna