Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
Powiększ: A A A
A A A A A
Biuletyn informacji publicznejPSR 2020transmisjawybory prezydentakoronawirusrodoJak zatwić sprawęSprawdź kto i gdzie odśnieżaOgłoszenia Wójtacała naprzódPlan zagospodarowania przestrzennego - interaktywna mapaProfil zaufanyinterpelacjeostrzezenia meteobadamy jakośc powietrzazoneZajęcia na orlikach - informacjeJustyna Kowalczykgmina w obiektywie.htmlGaleria zdjęćznpOdkryj Beskid WyspowyObrona cywilnae-urzadkanalizacja

Rafał Nowak od Kalety


Rafał Nowak od Kalety – urodzony w Rabce, mieszka w Kasinie Wielkiej. Z zawodu budowlaniec, z zamiłowania krawiec. Już jako mały chłopiec przyglądał się swojej babci, która była krawcową i hafciarką. Wyszywała bluzki, gorsety dla kobiet i dziewczyn z Kasiny Wielkiej i okolicznych miejscowości, szyła i zdobiła również szaty liturgiczne – alby, ornaty, narzuty i komże. Swojego fachu uczyła się jeszcze przez II wojną światową (w latach trzydziestych XX w.) w Poroninie. Swoją wiedzę przekazała m. in. mamie Rafała; nic więc dziwnego, że syn rosnąc przyglądał się tej pracy. Z czasem doszedł do wniosku, że nie jest to dla niego trudne. Postanowił więc uszyć swoje pierwsze portki góralskie. Wyszły dobrze – podobały się innym; polubił więc tę pracę, ale traktował ją jako hobby. Chcąc się rozwijać trzeba się ciągle dokształcać. Za namową śp. Jana Fudali, dyrektora Muzeum Orkana w Rabce, wyruszył na naukę pod Tatry. Podążał śladami swojej babci, ponieważ fachu uczył się w Poroninie u jednego z najbardziej znanych na Podhalu producentów odzieży góralskiej. Z czasem otworzył swoją pracownię, kupił potrzebne maszyny i założył własną działalność. Od 2004 roku szyje i haftuje portki góralskie, hazuki, cuchy, serdoki i kłozuchy dlo syćkik góroli: Zagórzan, Kliszczaków, Górali Białych, Podhalan oraz Lachów. Robi to z wielką pasja, bo jak mówi: Jak piykny chłop to mu trza piykne portki usyć. A jak trosku śpetny to mu trza zdobiynio dołożyć coby nie odstawoł od innyk. Dlatego cieszy go jak widzi paradnie ubranych górali w strojach przez niego uszytych. Bo strój górala zagórzańskiego był zawsze świadectwem jego statusu społecznego oraz bogactwa. Im więcej zdobień na jego łodziyniu tym Gazda hrupsy. Tak to zostało po dziś dzień i jest namacalnym świadectwem rozwoju naszego stroju i wyglądu współczesnych górali zagórzańskich. Rafał Nowak chce zgodnie z tradycją szyć i zdobić stroje Zagórzan i być godnym następcą wszystkich krawców „Zagórzańskich Dziedzin”, którzy czynnie przyczynili się do pielęgnowania i zachowania tradycyjnego stroju górali zagórzańskich.