Widzieliście już Orkana w Krakowie?
Dla nas to coś więcej niż kolejny obraz na ścianie. To kawałek Zagórzańskich Dziedzin w samym sercu Krakowa!
Portret namalował Jan Rembowski, jeden z najbardziej niepokornych artystów Młodej Polski. Z Orkanem łączyła go prawdziwa przyjaźń, wspólne rozmowy o sztuce, fascynacja folklorem i zwykłym życiem ludzi z gór. To właśnie dlatego na obrazie nie widzimy „pomnikowego pisarza”, tylko człowieka z krwi i kości. Dumaca z Poręby Wielkiej.
Jest w tym coś pięknego, że chłopak spod Gorców dziś patrzy na odwiedzających z sal Muzeum Narodowego, a my możemy powiedzieć: „nasz ci on!”.
Jeśli będziecie w Krakowie do 5 lipca, naprawdę warto zajrzeć do najstarszego Panteonu sztuki zlokalizowanego przy Alejach. A potem najlepiej skręcić jeszcze w stronę Zagórzańskich Dziedzin i zobaczyć miejsca, które Orkana ukształtowały. Bo takich historii nie poznaje zza muzealnej szyby, trzeba je doświadczyć tam, gdzie się zdarzyły!
Magda Polańska

















































