Zachwyca kondycją, wyglądem, sposobem bycia – najstarsza mieszkanka Gminy ma już 105 lat!
W dniu, w którym swoje urodziny świętuje najbardziej znana Zagórzanka, Justyna Kowalczyk – Tekieli (19 stycznia), z naręczem kwiatów i dobrych życzeń do najstarszej Zagórzanki pospieszył Mirosław Cichorz, Wójt Gminy Mszana Dolna. Szacowna Jubilatka w 106 rok swojego życia weszła co prawda 16 grudnia ubiegłego roku, jednak, starym zwyczajem, gospodarz Gminy nie przeszkadzał w rodzinnej celebracji urodzin oraz familijnym przeżywaniu Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Panią Władysławę zastał w kondycji lepszej, niż rok wcześniej. Uciął sobie z nią długą pogawędkę o wszystkim: zdrowiu, pogodzie, sytuacji rodzinnej i społecznej. Dobrze było słuchać płynących z ust Jubilatki pochwał pod adresem synowej oraz całej opiekującej się nią rodziny; miło oglądało się dumę i prawdziwą radość gospodarzy z seniorki rodu. A w tym od ubiegłego roku trochę się zmieniło - na świat przyszedł Staś - praprawnuk Władysławy! Z niedowierzaniem słuchaliśmy jak stulatka wymienia bez problemu imiona poszczególnych członków swojej rodziny, doskonale pamięta nasze spotkanie sprzed roku, orientuje się w sytuacji na świecie…
Jej sposób na długowieczność? Praca, pogoda ducha, zdrowy styl życia. A to do łatwych nie należało. Wychowała dwóch synów, doczekała się 6 wnuków, 12 prawnuków i jednego praprawnuka! Wcześnie owdowiała, ale dzięki ciężkiej pracy na roli udało jej się zapewnić byt synom. Jeden z nich przejął po niej prosperujące do dzisiaj gospodarstwo rolne. Nasza jubilatka sporadycznie chodzi do lekarza, a w szpitalu, i to na krótko, była tylko dwa razy! I choć uskarża się na ból nóg, to robi to tylko dlatego, że brakuje jej siły do samodzielnego chodzenia… Otoczona pomocną rodziną radzi sobie doskonale z tą drobną niedyspozycją! Czy nam, młodszym, potrzeba lepszego przykładu?
Magda Polańska
















































