z ostatniej chwili
Uwaga! Przypominamy, że od dnia 28 lipca 2025 roku nie będzie możliwości płacenia gotówką w Urzędzie Gminy Mszana Dolna. UWAGA !!! Od 1 paździenika zmiana godzin pracy urzędu, PONIEDZIAŁEK, WTOREK, ŚRODA 7:30 - 15:30, CZWARTEK 10:00 - 18:00, PIĄTEK 7:00 - 15:00 SPRAWY ZWIĄZANE Z EWIDENCJĄ LUDNOŚCI ORAZ Z DOWODAMI OSOBISTYMI ZAŁATWIANE SĄ W GODZINACH: PONIEDZIAŁEK, WTOREK, ŚRODA – OD 7:30 DO 15:00 CZWARTEK – OD 10:00 DO 17:30 PIĄTEK – OD 7:00 DO 14:30
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
Powiększ: A A A
A A A A A

Aktualności


Z leśnikami w lesie i o lesie

22/04/2026, dodał: Magda Polańska czytano: 739 razy
Widzicie na zdjęciach śnieg? To nie złudzenie, taki widok obudził nas 10 kwietnia b.r. (w Zagórzańskich Dziedzinach było go znacznie więcej!).

Mimo tego nikomu do głowy nie przyszło nawet aby rezygnować z aktywności plenerowych zaplanowanych dla nas przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Krakowie, Nadleśnictwo Limanowa oraz Zuzannę Długosz vel Babę z Gór. To już kolejna wyprawa edukacyjna organizowana przez tę kobietę wielu talentów, która tym razem wyprowadziła nas… w las!

Zanim jednak dotarliśmy na miejsce zbiórki (pięknie urządzony parking leśny „Kostrza”, w pobliżu którego wybudowano stylową wiatę wypoczynkową oraz zorganizowano miejsce na ognisko), w Kasinie Wielkiej wsiedliśmy w granatowy (nowy!) samochód naszego Zagórzańskiego Informatora Turystycznego i wyruszyliśmy w podróż. Nasz kierowca i przewodnik znany jest z tego, że w zanadrzu zawsze ma jakąś dodatkową atrakcję na trasie. Tym razem zawiózł nas do dworu w Skrzydlnej z zachowanymi średniowiecznymi piwnicami (prawdopodobnie jest to pozostałość po dworze należącym do rodu Ratołdów, pierwszych właścicieli Skrzydlnej), o istnieniu którego do tej pory nie mieliśmy pojęcia!  Czas naglił, więc udaliśmy się w dalszą podróż podziwiając po drodze ustawione w rządkach sady owocowe i kwitnące właśnie na miedzach czereśnie. Ten obrazek stał się przyczynkiem do rozmowy o wielkim inż. Józefie Marku (związanym z Mszaną Dolną), twórcy tzw. gospodarki piętrowej w sadownictwie, założycielu Zakładów Owocarskich Tymbark, któremu limanowszczyzna zawdzięcza rozwój sadownictwa i przemysłu przetwórczego oraz wszystko to, czym zachwycaliśmy się zza szyb samochodu. Czas mijał szybko i ani się obejrzeliśmy, a już witaliśmy się ze „starymi” znajomymi (oprócz wymienionych na wstępie z radością wyściskaliśmy się z Ulą ze Skrawka Nieba w Łosiu, Martą Mleczko vel Trasa dla Bobasa; przewodnikami PTTK z Krościenka, Nowego Sącza, Krakowa…) i poznawaliśmy nowe osoby przybyłe na spotkanie. Przywitał nas Kacper Bierowiec, Naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej RDLP w Krakowie oraz Aleksandra Radziszewska, również z tej instytucji. W imieniu Nadleśnictwa Limanowa spacer na górę Kostrzę poprowadzili Magdalena Tomasiewicz i Łukasz Adamczyk. Pokazali nam i innym edukatorom oraz przewodnikom turystycznym las z perspektywy edukacyjnej, warunków i sposobów jego ochrony oraz świadomego korzystania z tych zielonych zasobów. Nie zabrakło rozmów o bioróżnorodności, gospodarce leśnej, odnowieniach drzewostanów czy tematów związanych z udostępnianiem lasu oraz jego funkcjami społecznymi. Posiłkowaliśmy się przy tym nowymi technologiami wykorzystywanymi przez leśników nie tylko w edukacji ale również w bieżącym monitoringu podległych im terenów, czy nawet stanu zaawansowania chorób drzew… Podziwiając ślady i tropy leśnych zwierząt wspinaliśmy się na sam szczyt „Zielonego wieloryba” (wiedzieliście, że tak nazywa się tę górę?), a po drodze spotkaliśmy… wiosnę!

W bogatym programie tej edukacyjnej wyprawy znalazło się też przedstrzeń na odżywienie  mózgu. Gdy przemieściliśmy się w kolejne, pięknie urządzone miejsce – parking leśny Ciecień – przywitał nas zapach pieczonych kiełbasek… i leśniczy, Stanisław Twaróg. Wspólny posiłek był okazją do integracji, rozmów, wymiany zdań i… adresów do odwiedzenia. Ukradkiem „rzucaliśmy okiem” na wybudowany tuż pod lasem piękny obiekt… Nam, pracownikom branży turystycznej, kojarzył się z glampingiem i coś w tym prawdy było, jednak typowaliśmy w nim hotel nie dla ludzi. Mieliśmy „nosa”, bo okazało się, że ten budynek to schronienie dla nietoperzy, największych sprzymierzeńców leśników. Dowiedzieliśmy się, że to, co podziwialiśmy, to tylko część ich wygodnego mieszkania, druga, potężna budowla znajdowała się pod naszymi stopami, pod ziemią! O tym dlaczego taki obiekt powstał w tym miejscu i jak obecność nietoperzy wpływa na cały ekosystem, opowiedział nam ciekawie kolejny leśnik, Maksymilian Przepiórka.

Promienie słońca przyjemnie nas rozleniwiły, jednak napięty program spotkania nie pozwolił na leniuchowanie… Tutaj pożegnaliśmy się z leśnikami zabierając na drogę pięknie przygotowane materiały edukacyjne, większość uczestników warsztatów udała się na zwiedzanie Limanowej, a my, Zagórzanie (Lucy, Magda i Grzegorz) zmuszeni byliśmy powrócić do domów, wszak mieliśmy jeszcze kilka obowiązków służbowych do wypełnienia. Droga powrotna przyniosła nam kolejną niespodziankę od Zagórzańskiego Informatora Turystycznego. Zatrzymaliśmy się w Szczyrzycu, w szkole, w której uczył się Władysław Orkan (noszącej zresztą jego imię).  To oczywiście nie tan sam budynek, ale wzniesiony w tym samym miejscu. Mnóstwo w nim śladów Dumaca z Gorców, ale nasz przewodnik pokazał nam też inne, mniej chwalebne ”blizny” obiektu - miejsca po ostrzale podczas drugiej wojny światowej… Już z samochodu oglądaliśmy też zabytkową kaplicę i cmentarz z I wojny światowej (w Szczyrzycu), znaki szlaków turystycznych odnowione przez Grzegorza (wszak to również profesjonalny znakarz!) oraz synagogę w Wiśniowej. Planowaliśmy też kolejne aktywności, jeśli tylko wykroimy z naszego napiętego czasu chwileczkę…

Magda Polańska