z ostatniej chwili
Uwaga! Przypominamy, że od dnia 28 lipca 2025 roku nie będzie możliwości płacenia gotówką w Urzędzie Gminy Mszana Dolna. UWAGA !!! Od 1 paździenika zmiana godzin pracy urzędu, PONIEDZIAŁEK, WTOREK, ŚRODA 7:30 - 15:30, CZWARTEK 10:00 - 18:00, PIĄTEK 7:00 - 15:00 SPRAWY ZWIĄZANE Z EWIDENCJĄ LUDNOŚCI ORAZ Z DOWODAMI OSOBISTYMI ZAŁATWIANE SĄ W GODZINACH: PONIEDZIAŁEK, WTOREK, ŚRODA – OD 7:30 DO 15:00 CZWARTEK – OD 10:00 DO 17:30 PIĄTEK – OD 7:00 DO 14:30
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
Powiększ: A A A
A A A A A

Aktualności


Dbajmy o pamięć, dbajmy o Polskę!

13/04/2026, dodał: Ewelina Dziedzina czytano: 379 razy
Dziś, 13 kwietnia wypada Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej – w sobotę, 11 kwietnia trzy zagórzańskie samorządy: Miasto Mszana Dolna, Gmina Mszana Dolna oraz Gmina Niedźwiedź

wspólnie zorganizowały uroczystość poświęconą pamięci zamordowanych przez NKWD w Katyniu, Twerze i Charkowie podczas II wojny światowej oraz członków delegacji prezydenckiego samolotu, który rozbił się 16 lat temu pod Smoleńskiem.

Zebrane licznie poczty sztandarowe szkół, instytucji, organizacji, zaproszeni samorządowcy oraz goście przeszli w uroczystym przemarszu spod remizy Ochotniczej Straży Pożarnej do Sanktuarium Świętego Michała Archanioła. Tam odprawiona została msza św. koncelebrowana przez proboszczy mszańskich parafii: ks. dziekana Jana Antoła i ks. proboszcza Tadeusza Mrowca, ks. proboszcza seniora Jerzego Raźnego, o. Gintera Hulina OFM oraz ks. ppor. Jana Zająca. 

To właśnie ks. Józef Zając w wygłoszonej homilii przypomniał mocno zapadający w pamięć i jakże aktualny list carycy Katarzyny II do Nikity Panina ministra spraw zagranicznych Rosji. W przeddzień odpustowych uroczystości w parafii Miłosierdzia Bożego przytoczył także słowa z Dzienniczka Św. Siostry Faustyny, które usłyszała podczas modlitwy z ust Jezusa: „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje”. (Dz. 1732). Ksiądz Zając również odniósł się do sposobu w jaki traktujemy nasz język ojczysty – nie dbamy o piękno naszych słów, używamy wulgaryzmów, nie potrafimy się porozumieć bez używania plugawych słów do sobie nawzajem. Wszystko to psuje nas od środka, a właśnie o to chodziło naszym wrogom i niesprzyjającym nam agresorom. Ważna jest dla nas zarówno pamięć,o trudnych wydarzeniach, którą przenosimy na młodsze pokolenia, jak i Polska, nasz kraj, który sami tworzymy.

Po zakończeniu uroczystości w kościele, zebrani udali się do parku miejskiego im. Rodziny hr. Krasińskich, gdzie miały miejsce dalsze obchody, poprowadzone przez Zbigniewa Jarosza Dyrektora Zespołu Szkoły i Przedszkola nr 2 w Kasinie Wielkiej. Delegacja Strzelców wciągnęła flagę na maszt, odśpiewano hymn państwowy, Katyński Apel Poległych odczytał Paweł Aksamit, a modlitwę za zmarłych odmówił Ks. dziekan Jan Antoł. Następnie o głos zostali poproszeni goście. Swoimi osobistymi przeżyciami podzielił się europoseł Arkadiusz Mularczyk, który 16 lat temu w Katyniu był świadkiem naszej narodowej tragedii. Podziękował zagórzańskim samorządom za nieustającą chęć organizowania uroczystości, które pragną utrwalić pamięć pokoleniom. Podkreślając podobne wartości: pamięć i obecność – Burmistrz Miasta Agnieszka Orzeł dziękowała wszystkim za udział w obchodach katyńskich. Poszczególne delegacje składały wiązanki i znicze pod pomnikiem katyńskim. Radna Gminy Mszana Dolna Joanna Barnowska odczytała okolicznościowy list poseł Barbary Bartuś. Krakowski Oddział Instytutu Pamięci Narodowej, który objął patronat Honorowy nad wydarzeniem reprezentował Dominik Guzik. 

Delegacje służb mundurowych, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych składali wiązanki i znicze pod pomnikiem katyńskim przy akompaniamencie werbli. Obchody uświetnili uczniowie z Zespołu Placówek Oświatowych w Rabie Niżnej, którzy zaprezentowali program artystyczny przygotowany pod opieką dyrektor Katarzyny Wacławik. Wszystkim delegacjom, pocztom sztandarowym, przedstawicielom instytucji, organizacji i uczestnikom uroczystości dziękujemy za obecność.

 

Z listu carycy Katarzyny II do Nikity Panina ministra spraw zagranicznych Rosji w latach 1764-1780

„Istnieją różne narody, a raczej różne narody mają różnego ducha. Jedne można podbić i przesiedlić w celu zagarnięcia ich ziem, a świat nie podniesie wrzasku – to małe narody, plemiona. Z innych można uczynić małym wysiłkiem niewolników i będą chętnie lizali rękę Pana – to narody o podłej duszy, od kolebki niegodne samostanowienia, w wielkich obszarach Azji roztopią się bez śladu.

Z trzecimi wreszcie nie można zrobić ani tego, ani tego, przynajmniej nie od razu – to Polacy. Nie można zaanektować ich państwa, bo trzeba byłoby się dzielić z Prusami, Austrią, Turcją i Bóg wie jeszcze z kim; narzuca to europejska równowaga sił. Po drugie nie można tego zrobić od ręki, gdyż są to znakomici żołnierze, a cały naród gdy otwarcie zagrożony, przypomina wściekłego wilka w nagonce. Zbyt dużo by to kosztowało, należy więc zdemoralizować ich do szpiku kości.

Trzeba … rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność… Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chory ropiejący i gnijący w łożu… Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę… Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu. Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze gdzieś szukając arbitra. Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba.

Będą Oni walczyć długo, bardzo długo, nasze prochy przepadną, ale przyjdzie czas gdy sami sprzedadzą swój kraj, sprzedadzą go jak najgorszą dziwkę. My rozpoczniemy ten proces Panin! Korupcją „milczących psów”, którzy będą nimi rządzić. Bogactwem i głodem, które biednych podjudzą przeciw możnym, tych drugich zaś napełnią takim strachem i podłością, że uczynią wszystko dla zachowania swego bogactwa.

Zepsujemy ich kultem prywaty, złodziejstwa, rozpusty, wszelaką demoralizacją i wiodącym ku niej alkoholem. Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły, lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli. Niższe szczeble tych krwiopijców będą uzależnione od wyższych w nierozerwalnej strukturze formalnej i nieformalnej piramidy. Trzeba będzie starać się, by w piramidę wpasowany był każdy zdolny i inteligentny człowiek, by zechciwiał w niej i spodlał.

Niedopasowywalnych szaleńców, nieuleczalnych fanatyków, nałogowych wichrzycieli i każdą inną wartościową jednostkę wyeliminujemy operacyjnie. Zadanie to jest wielkie Panin, lecz i efekty będą wielkie. Polska zniknie w samych Polakach! Wtedy właśnie, gdy będzie wydawało się im, że mają wolność. Ale ja tego nie doczekam Panin, zaczniemy jednak ten proces”.

Organizatorzy