z ostatniej chwili
Uwaga! Przypominamy, że od dnia 28 lipca 2025 roku nie będzie możliwości płacenia gotówką w Urzędzie Gminy Mszana Dolna. UWAGA !!! Od 1 paździenika zmiana godzin pracy urzędu, PONIEDZIAŁEK, WTOREK, ŚRODA 7:30 - 15:30, CZWARTEK 10:00 - 18:00, PIĄTEK 7:00 - 15:00 SPRAWY ZWIĄZANE Z EWIDENCJĄ LUDNOŚCI ORAZ Z DOWODAMI OSOBISTYMI ZAŁATWIANE SĄ W GODZINACH: PONIEDZIAŁEK, WTOREK, ŚRODA – OD 7:30 DO 15:00 CZWARTEK – OD 10:00 DO 17:30 PIĄTEK – OD 7:00 DO 14:30
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
Powiększ: A A A
A A A A A

Aktualności


Pożegnaliśmy prof. dr hab. Józefę Kobylińską

25/03/2026, dodał: Magda Polańska czytano: 721 razy
19 marca (w dniu Jej imienin) w Mszanie Dolnej, a 24 marca 2026r. w Krakowie pożegnaliśmy prof. dr hab. Józefę Kobylińską. W Mszach św. żałobnych wzięli udział Zagórzanie.

Pożegnalnie w imieniu społeczności trzech zagórzańskich samorządów odczytał Józef Bierowiec. W Krakowie słowo pożegnalne wygłosili również: Dziekan Wydziału Humanistycznego UP im. KEN, prof. Andrzej Kuropatnicki, w imieniu współpracowników, wychowanków i doktorantów – prof. Ewa Młynarczyk, w imieniu Komisji Historycznej Chorągwi Krakowskiej ZHP - prof. Janusz Wojtycza. Wyrazy wsparcia i współczucia w liście skierowanym do Rodziny Pani Profesor wyraził kard. Grzegorz Ryś, Metropolita Krakowski.

 

prof. dr hab. Józefa Kobylińska (1929-2026)

Z ogromnym smutkiem i sercami przepełnionymi żalem informujemy, że 24 lutego 2026 r., w wieku 97 lat, zmarła prof. dr hab. Józefa Kobylińska - Zagórzanka z urodzenia i wyboru. Dla nas - Zagórzan - to ogromne wyróżnienie i duma, że Pani Profesor urodziła się tutaj, w Mszanie Dolnej, tę Ziemię ukochała i w nią wrosła. Przez całe swoje życie bardzo interesowała się regionem, dopytywała co u nas, czytała wszystkie artykuły lokalnych gazet pisała na temat Zagórzańskich Dziedzin. Pozostawiła po sobie naukowy dorobek, z którego Zagórzanie będą korzystać przez kolejne pokolenia. Zapamiętamy ją jako niezwykle elegancką kobietę, serdeczną, otwartą i zawsze pomocną osobę. Tak po ludzku, bo z naukowego punktu widzenia jej dokonania są nie do przecenienia, zarówno w dziedzinie języka polskiego, jak i tej etnograficznej, z ogromnym naciskiem na gwarę Górali Zagórzańskich.

 

Prof. dr hab. Józefa Kobylińska - językoznawca, pracownik naukowy w Akademii Pedagogicznej w Krakowie, pełniła szereg funkcji, m.in. wicedyrektora Instytutu Filologii Polskiej, prodziekana i dziekana Wydziału Humanistycznego.  To wychowawca wielu pokoleń nauczycieli - polonistów. Jej zainteresowania naukowe dotyczyły historii języka polskiego, toponomastyki, dialektologii, stylistyki, słownictwa i dydaktyki języka polskiego.

Jest autorką ponad sześćdziesięciu rozpraw i artykułów oraz pięciu książek: „Rozwój form dopełniacza lp. rodzaju męskiego", „Słowniki w nauczaniu języka polskiego w szkole średniej", „Gwara w utworach Władysława Orkana (Fonetyka, Słowotwórstwo, Fleksja)", „Świat językowy Władysława Orkana", "Słowa i stereotypy", „Słownik gwary gorczańskiej (zagórzańskiej)" i skryptu: "Gramatyka języka staro-cerkiewno-słowiańskiego z ćwiczeniami".

W związku z tym, że są to jej rodzinne strony (urodziła się w Mszanie Dolnej –Słomce), wiele czasu poświęciła badaniu języka Władysława Orkana oraz gwary terenu Gorców i okolic. Badała również pod względem językowym najstarszy zachowany zabytek z tego regionu, czyli Księgi gromadzkie we wsi Kasina Wielka.

na podstawie: Ludzie Ziemi Zagórzańskiej
źródło: FB Zagórzańskie Dziedziny

 

Pożegnanie prof. Józefy Kobylińskiej odczytane podczas uroczystości pogrzebowych, zarówno w Mszanie Dolnej, jak i w Krakowie:

Droga Pani Marto, Szanowna Rodzino zmarłej prof. dr hab. Józefy Kobylińskiej oraz wszyscy jej Bliscy i zgromadzeni tutaj żałobnicy

Stoimy dzisiaj tutaj z bólem w sercu, bo żegnamy kogoś naprawdę wyjątkowego - Panią Profesor Józefę Kobylińską, która dla świata nauki była autorytetem, a dla nas, Zagórzan, była sąsiadką, była po prostu „nasza”.

Mimo jej sędziwego wieku nikt z nas nie był gotowy na to pożegnanie. Pani Profesor miała jeszcze tyle planów, tyle spraw, które zaczęła i które - wydawało się - będzie prowadzić dalej swoim spokojnym, pewnym głosem i stuprocentowym zaangażowaniem. Zostawiła nam jednak coś ważniejszego niż niedokończone projekty. Zostawiła zobowiązanie - ciche, ale bardzo wyraźne: żebyśmy tego, co zrobiła dla naszej ziemi, nie zmarnowali.

Choć swoje życie związała z Krakowem - tam mieszkała i pracowała na uczelni - sercem zawsze była tutaj, w Mszanie Dolnej, w Kasinie Wielkiej, Porębie Wielkiej… Była wśród swoich. Interesowało ją wszystko, co dotyczyło tej ziemi: nasza historia, nasze nazwiska, nasze góry, nasza mowa. To, jak mówimy „po nasymu” stało się przedmiotem jej dociekań naukowych i to właśnie tę mowę ocaliła dla następnych pokoleń.

Badała twórczość Władysława Orkana, zgłębiała gwarę zagórzańską, analizowała język Ksiąg gromadzkich wsi Kasina Wielka, opisywała historię naszej małej ojczyzny, tworzyła biogramy Zagórzan. Dzięki niej wiemy, skąd wzięły się nazwy naszych przysiółków, wiemy, że górskie szczyty są opowieścią zapisaną w nazwie, wiemy, jakie korzenie mają nasze nazwiska… To, co Orkan czuł i opisywał, Ona potrafiła nam wytłumaczyć…

Ale dziś nie żegnamy tylko wielkiej uczonej - żegnamy osobę, która naukową precyzję, ludoznawcze zainteresowania i harcerską odpowiedzialność połączyła z niezwykłą pracowitością.  Żegnamy kobietę, która pamiętała ludzi, która interesowała się losem swoich studentów z Ziemi Zagórzańskiej, która potrafiła zadzwonić i zapytać zwyczajnie: „Co u Was słychać?”. Żegnamy tę, która czytała nasze lokalne gazety i przejmowała się tym, co dzieje się w samorządach, nawet wtedy, gdy zdrowie nie pozwalało jej tutaj, do nas, już przyjeżdżać; kobietę, która - gdy sama już nie mogła - posyłała w teren ludzi, aby dokładnie sprawdzili, czy to, co pamięta zgadza się ze stanem faktycznym.

W bibliotekach, podczas jubileuszów, na sesjach rad, na ulicy – wszędzie tam, gdzie przyszło nam się z Nią spotkać - była taka sama: życzliwa, skupiona, uważna. Była cierpliwą nauczycielką - tłumaczyła, poprawiała, zachęcała. Nigdy nie traktowała nikogo „z góry”, zawsze z szacunkiem.

Oddała tej ziemi więcej, niż sama z niej wzięła - zwróciła dobro z nawiązką.

Dziś swoją wdzięczność wobec Niej wyrażamy krótkim słowem „dziękujemy”. Dziękujemy za książki,  za artykuły, za wykłady, za odczyty, za godziny rozmów, za to, że nauczyła nas patrzeć na własne korzenie z dumą! Dzięki Niej wiemy, kim jesteśmy.

Pani Marto, pogrążona w żałobie Rodzino - trudno znaleźć słowa, które naprawdę ukoją ból. Chcemy jednak, żebyście wiedzieli, że nie jesteście w tym czasie sami. Cała Ziemia Zagórzańska jest z Wami. Współczujemy, modlimy się, pamiętamy.

A Pani Profesor obiecujemy - będziemy dbać o to, co kochała: o naszą historię, o naszą mowę, o pamięć. Będziemy kontynuować to, co zaczęła, bo to teraz jest nasze zadanie.

Pani Profesor, dziękujemy za wszystko w imieniu społeczności trzech zagórzańskich samorządów.

Spoczywaj w pokoju.

W naszych sercach zostaniesz na zawsze.

Zagórzanie